Rolakatalog

"Nie prowokujcie kretyna, by napisał arcydzieło, a nuż mu się uda!" Stanisław Jerzy Lec

Recenzja #14 - "Osobliwy dom pani Peregrine" Ransom Riggs

Osobliwy dom pani Peregrine to ekscytujący thriller dla młodzieży. Wprowadza czytelnika do niesamowitego świata osobliwców, pełnego niezwykłych postaci i przerażających potworów.
Młody Jacob po tajemniczej śmierci dziadka wyrusza na odciętą od świata wyspę, by zgłębić jej tajemnice. Świat realny zaczyna przeplatać się z osobliwcami ze starych fotografii. Kiedy jednak chłopak trafia w ruiny osobliwego domu pani Peregrine, odkrywa, że dzieci stamtąd były nie tylko tajemnicze, ale i niebezpieczne. Może więc nie bez powodu zostały izolowane?

"Drugie rozczarowanie roku 2016" -* taki tytuł należy nadać tej książce, która po fali popularności stała się u mnie priorytetem do przeczytania. Okładka zachęcała, ludzie polecali, a ja pełna nadziei zabrałam się za lekturę i się mocno na niej zawiodłam.
„Kiedyś marzyłem o ucieczce przed zwykłym życiem, ale tak naprawdę moje życie nigdy nie było zwyczajne. Po prostu nie zauważałem jego niezwykłości.”
 

Otóż sam pomysł i wykonanie nie są złe. Można nawet powiedzieć, że zachęcają do sięgnięcia po książkę i przeżycia przygód z naszymi bohaterami. Problem jednak pojawia się wtedy, gdy zaczynamy czytać i kiedy odkrywamy, że to nic niezwykłego. Czytamy dalej i przeżywamy kolejne rozczarowania, bo "to już było". O ile sam pomysł z tajemnicą dziadka itd był ciekawy, to reszta dobitnie chce nam dać do zrozumienia, że czytamy coś, co miało stać się sławne. Należy podkreślić, to jest zwyczajna młodzieżówka tyle, że z jednym, świeżym elementem. A najśmieszniejsze jest to, że i okładka, i opis sugerują nam HORROR i gdyby była ona horrorem, najpewniej podbiłaby moje serducho. Ale tak nie jest i jesteśmy zmuszeni czytać napakowaną schematami pozycję.

8 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam tę książkę i jestem w niej bezgranicznie zakochana :)
    Jedno co mnie uwiera, to to podciąganie pod horror/thriller - no raczej nie bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  2. Choć nie czytałam ksiazki to film zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Pewnie jeszcze kiedys przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie książka nie zachęciła do obejrzenia, a podobno jest lepsza :)

      Usuń
  3. Oglądałam film, ale książki nie czytałam. Może i dużo w ten sposób pominęłam, lecz nie odczuwam chęci sięgnięcia po tą książkę. Z resztą widzę jak moja koleżanka, czyli Pożeracz Książek się za nią zbiera i to jest przerażające. Dwa miesiące już ją tłucze. To tylko świadczy o książce. Sama historia wydaje się być ciekawa, ale postać Jacoba mnie zawiodła. Wyglądał non stop na zdezorientowanego i przerażonego, nawet wtedy, kiedy grał odważnego - ale to doświadczenia z filmu. Podsumowując - jest to coś na zgaszenie nudy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz, przed sesją, na pewno nie będe się nudzić!

      Usuń
  4. Hmm, aż tak źle? Nie sądziłam, że tak popularna pozycja może być nijaka, miałka i napakowana schematami. Dobrze, że nie udało mi się kupić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że to jest typowa książka dla 15-latki i im się pewnie spodoba. Oczywiście, są elementy oryginalne i ciekawe, ale stanowią mniejszość :(

      Usuń

© Agata | WS | x x.