Rolakatalog

"Nie prowokujcie kretyna, by napisał arcydzieło, a nuż mu się uda!" Stanisław Jerzy Lec

Podsumowanie #6 - 2016 i zapowiedź 2017


   Nie udało się osiągnąć wyzwania przeczytania 52 książek w roku 2016, ale mimo to jestem zadowolona z wyniku. W 2015 roku przeczytałam TYLKO 15 książek, a tym AŻ 44, z czego kilka było niezłymi cegłami m.in. saga Martina, Ogrody księżyca, które liczyły po ponad 700 stron. 15788 stron mówi wszystko. Mam nadzieję, że rok 2017 przyniesie lepszy wynik, ale nie zmuszam się. Książki to przede wszystkim przyjemność, którą należy się rozkoszować! (Choć mam w zakładce "do przeczytania" chyba z 200 pozycji, z czego są to pierwsze tomy wielu serii, więc pewnie ze 400 może się zrobić).
   Jednak nie tylko osiągnęłam wiele w sferze książek czytanych. Książki pisane przeze mnie również osiągnęły progres. Nie jestem na takim poziomie, jakim bym chciała, ale brnę do przodu, uczę się pisać opowiadania. Zakończyłam jednego bloga, drugi jest już prawie, prawie skończony, a reszta powoli się pisze. W 2016 roku założyłam bloga pt. "Granica Olimpu". Nie ma sensu robić statystyk, ale mogę się pochwalić, że w sumie wyświetleń mam (suma wszystkich wyświetleń z poszczególnych blogów, z wattpadem również) wynosi prawie 600 tys. To oznacza, że w roku 2016 przybyło mi ok. 150 tys. wyświetleń. Wiem, że one nie znaczą tak dużo jak komentarze, ale mimo wszystko imponujący wynik, o którym nigdy nawet nie marzyłam. Teraz tylko zostaje mi odliczać do MILIONA!!! ;)
   A jakie mam plany na 2017 rok? W zasadzie żadne, oprócz tego, że chcę zakończyć albo zbliżyć się do zakończenie dwóch blogów i zacząć pisać co najmniej jeden z  planowanych. Pragnę również skończyć wyzwanie 52 książek w ciągu roku. Moim celem jest także przerobić w końcu angielski i nauczyć się go na tyle, by w miarę swobodnie czytać książki w tym języku, a także zacząć naukę rosyjskiego. Nie wiem, czy mi wyjdzie, ale trzymajcie kciuki! - wszelkie rady, wskazówki, pomoce mile widziane (wkrótce opublikuję post na temat świetnej książki do nauki angielskiego).
   Z mojej strony to tyle. Trochę się nagadałam, ale tak to jest, gdy się podsumowuje rok. Może to nie są osiągnięcia niesamowite, ale z moim brakiem czasu, pisaniem pracy licencjackiej itd, są zadowalające, a szczególnie angielski, bo czekałam wiele lat, by się w końcu wziąć za niego. Zrobiłam ogromne postępy w ciągu kilku miesięcy, a wiele nie poświęcałam na tą naukę. Jeśli ktoś jest chętny, by o tym opowiedziała, z czego korzystam i co robię, to dajcie znać!!!
POWODZENIA w 2017 ROKU!

7 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest po prostu skan z goodreads ;)

      Usuń
  2. Mnie cieszy każdy nowy gość i obserwator :) Życzę dalszych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No no, to gratuluję takiego progresu, no i żebyś w 2017 roku przeczytała 100 książek :D Oo, ja też uwielbiam cegiełki, parę dni temu skończyłam Grę o tron (miałam to szczęście posiadania jej w wersji ilustrowanej), a Starcie królów już czeka w kolejce :)
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, na 100 książek to nawet nie liczę, bo przez studia nie mam czasu i nie chce mi się czytać, ale jeśli będzie te 52 to będę z siebie dumna i czytam dla przyjemności, a nie po to by się ścigać. Wolę przeczytać 30 naprawde dobrych książek niż 100 i przy 70 się zawieśc :)
      A słyszałam, że przepiękna jest ta wersja. No ja czytałam "normalną" :)
      A starcie królów jeszcze lepsze, ale chyba najlepsza jest 3 część, ale to moja subiektywna opinia!

      Usuń

© Agata | WS | x x.