Rolakatalog

"Nie prowokujcie kretyna, by napisał arcydzieło, a nuż mu się uda!" Stanisław Jerzy Lec

Kącik językowy #5 - Problemy z nauką języka



Wielokrotnie zdarzyło się, że w Internecie natknęłam się na teorie i praktyki stosowane podczas nauki języka. Zastanawiałam się, rozważałam, co dla mnie jest najlepsze, ale w pewnym momencie doszłam do wniosku, że coś jest nie tak. Pojawiły się problemy i, by je odnaleźć i zniwelować, poświęciłam na to zbyt dużo czasu.
#1 Nauka języka ma być przyjemnością
   Ok, przyjęłam do wiadomości. Lubię czytać książki, oglądać filmy na youtube itd.itd. Wiele sposobów na "miłe i pożyteczne spędzanie czasu z językiem". Ale skoro jest to krótki artykuł na temat problemów, które pojawiają się podczas nauki języka, to zapewne ta metoda nie jest tak piękna i cudowna. Bo nie jest. Oczywiście, każda z form nauki języka pomaga nam stawiać krok do przodu, ale to są niewielkie kroczki ku sukcesowi, a przecież nie możemy poświęcić sześciu lat, by w końcu nauczyć się języka. Ta metoda jest dobra, ale jako uzupełnienie, jako przyzwyczajanie, jako coś normalnego i codziennego.

#2 Nie trzeba mieć talentu do języka
   "Ciężka praca popłaca", "bez pracy nie ma kołaczy" i wiele innych.
   Raz natknęłam się na stwierdzenie, że nauka języka wcale nie wymaga talentu i słowo "talent" jest traktowane jedynie jako wymówka. Jednak teraz należy zadać pytanie: a co z osobami, które tak dobrze radzą sobie z matmą? One siedziały godzinami i wkuwały i dlatego są teraz takie dobre? Nie! Ktoś się rodzi czy nabywa w ciągu swojego życia pewne zdolności, które ułatwiają lub utrudniają mu codzienność. Z każdą dziedziną nauki jest tak samo. Jedni są lepsi, drudzy gorsi i czasami nie dlatego, że spędzają godzinami nad jakimś zagadnieniem a drudzy nie. To jest w nas. Dlatego nie można całkowicie zapominać o pewnym predyspozycjach do przyswajania języka. Jednak jeśli ktoś (jak ja) ma problemy z językiem, ciężko idzie mu ta nauka, niech pamięta, że istnieją także osoby, które osiągnęły sukces tylko dzięki ciężkiej pracy. Nie róbcie sobie wymówki, że nie macie talentu, bo moglibyście robić sobie ją wszędzie.

#3 15 minut dziennie
   Co można zrobić w ciągu piętnastu minut? Niewiele, ale i wiele. Niektórzy twierdzą, że nauka języka ma być niewielka ale regularna i zazwyczaj podają piętnaście minut jako przykład i tak się przyjęło. Zgadzam się z tym, jeśli chodzi o piętnaście minut tylko dla czynności z punktu #1. Regularność jest ważna, ale nie można ani przesadzać, ani za mało spędzać czasu przy nauce. Czas to pojęcie względne, ale mogę potwierdzić zdanie kilku językowych bloggerów, którzy twierdzą, że na naukę języka trzeba poświęcać jak najwięcej jesteśmy w stanie. Jeśli danego dnia masz wenę, spędź dwie godziny nad nauką, jeśli nie, to nic na siłę. Sama raz potrafię siedzieć pięć godzin z angielskim, a później przez kilka dni niemal całkowicie go zignorować (choć nadal staram się robić cokolwiek).

#4 Podstawy
   Rozmawiając ze znajomymi czy sama tego doświadczając, dowiedziałam się, że Nam-Polakom silnie brakuje podstaw. W szkole wpychają nam jakieś regułki, trudne słówka, starają się wmusić czytanie, pisanie, słuchanie i rozumienie po angielsku, ale gdzie miejsce na myślenie w danym języku i to jeszcze poprawne! Brak nam podstawowych podstaw (wiem, masło maślane), brak silnego fundamentu. To tak jakbyśmy mieli piramidę z Gizie postawioną do góry nogami. Ładnie by wyglądała, na pewno budziłaby zainteresowanie, ale co z tego, jeśli nie utrzymałaby się i nie byłaby funkcjonalna. Tak obecnie wygląda angielski wielu ludzi. Jesteśmy odwróconą piramidą. Musimy dobudować podstawy i dopiero wtedy rozbudowywać resztę, tak aby stworzyć większą i solidniejszą piramidę.

Nauka każdego języka wymaga pracy, cierpliwości, dobrego sposobu i chęci. Jestem typową polską studentką, która ma problemy z angielskim i nie pisze tego wszystko, by się wymądrzać, ale po to by zachęcić tych, którzy są w tej samej sytuacji co ja rok temu; jako osoba, która nienawidzi angielskiego i nie widzi sensu jego nauczenia się.
Za jakiś czas pojawi się także post dotyczący tego, co ja robię i jak wiele z języka angielskiego i czy widzę jakikolwiek sens i efekty mojej pracy.

4 komentarze:

  1. To są bardzo dobre porady. Sama z nich korzystam. Język nie może byc dla nas ciosem, ciężarem. TO musi być coś, co lubimy.
    pozdrawiam
    Pozdrawiam Cię gorąco :)
    zapraszam na nową recenzję
    polecam-goodbook.blogspot.com

    a także na Fuzję Recenzentów Książek
    http://fuzja-recenzentow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi być, ale też nie można zbyt mało poświęcać na naukę, bo same "przyjemności" czasami nie wystarczają.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Moim zdaniem czasopisma English Matters są bardzo pomocne i przydatne w nauce języków obcych. Ja przynajmniej często z nich korzystam :)
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję jednego z tych magazynów:
    www.favouread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam, ale jakoś te artykuły nie są dla mnie.
      I chętnie na recenzję zajrzę :)

      Usuń

© Agata | WS | x x.