Rolakatalog

"Nie prowokujcie kretyna, by napisał arcydzieło, a nuż mu się uda!" Stanisław Jerzy Lec

Recenzja #10 - "Harry Potter i kamień filozoficzny" Joanne Kathleen Rowling

Autor Joanne Kathleen Rowling
Tytuł Harry Potter i kamień filozoficzny
Rok wydania 2010
Seria Harry Potter
Wydawnictwo Media Rodzina
Liczba stron 328
Cena 33 zł
Ocena na lubimyczytać 7,99
Moja ocena 
Cytat "Jeśli ktoś kocha nas aż tak bardzo, to nawet jak odejdzie na zawsze, jego miłość będzie nas zawsze chronić."


Harry Potter, sierota i podrzutek, od niemowlęcia wychowywany był przez ciotkę i wuja, którzy traktowali go jak piąte koło u wozu. Pochodzenie chłopca owiane jest tajemnicą; jedyną pamiątką Harry`ego z przeszłości jest zagadkowa blizna na czole. Skąd jednak biorą się niesamowite zjawiska, które towarzyszą nieświadomemu niczego Potterowi? Wszystko zmienia się w dniu jedenastych urodzin chłopca, kiedy dowiaduje się o istnieniu świata, o którym nie miał dotąd pojęcia.
Kiedy byłam dzieckiem - pokochałam Harrego Pottera.
Kiedy stałam się dorosła - zauważyłam wady, których wcześniej nie dostrzegałam.
Harry Potter to niewątpliwie jedna z najlepszych serii książek, jaka kiedykolwiek powstała. Każdy, niezależnie od wieku, może przysiąść nad lekturą i mieć niezwykłą przyjemność z wejścia w świat magii i czarów.
"To, co się wydarzyło w podziemiach jest ścisłą tajemnicą, więc, oczywiście, wie o tym cała szkoła. Przypuszczam, że to twoi przyjaciele, panowie Fred i George Weasleyowie są odpowiedzialni za próbę przysłania ci tutaj sedesu."
Niewątpliwie pierwszy tom jest magiczny, człowiek bardzo szybko utożsamia się z głównym bohaterem, a i fabuła jest nadzwyczaj intrygująca. Dodatkowo zakończenie i rozwiązanie zagadki zaskakuje. Ale są "ale". Nie wolno rzucać spoilerami, ale należy zadać sobie kilka ciekawych pytań, przez które troszkę traci się przyjemności z czytania: Dlaczego nikt nie spojrzał do wikipedii? Kto wymyślił, by ukryć tak ważny przedmiot w miejscu, do którego miały dostęp nawet DZIECI? Co to za kara, na którą nałożono czwórkę bohaterów, czy oni chcieli ich zabić? To właśnie one doprowadziły do tego, że obniżyłam ocenę książki, jednak nadal jest to lektura obowiązkowa, przyjemna i, przede wszystkim, magiczna!

Harry Potter to pierwsza książka, którą częściowo przeczytałam po angielsku, patrząc jednocześnie na tekst w tym języku i słuchając audiobooka. Świetna lekcja, gdyż dzięki temu uczymy się wymowy poszczególnych słów, wyrażeń, a także wyrabiamy w sobie szybkiego czytania po angielsku. Może się wydawać to drugie mało ważne, ale przecież możemy się w przyszłości spotkać z sytuacją, gdy ktoś będzie kazał nam odczytać np. sprawozdanie po angielsku i co wtedy? Będzie burczeć po jednym słówku? Ciężko nie było podczas czytania, ale faktycznie z niektórymi wyrazami, wyrażeniami miałam poważny problem. Mimo to bieżcie się i nie zastanawiajcie!
"Blizny mogą się przydać. Sam mam jedną nad lewym kolanem, jest doskonałym planem londyńskiego metra"

9 komentarzy:

  1. Kiedy do Polski dotarła moda na Harrego Pottera, byłam już poważną studentką, za starą, aby czytać książki dla dzieci.
    Teraz sama mam dzieci i niebawem nadrobię brak tej lektury.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, oczywiście jest parę takich momentów w całej serii, kiedy myślę sobie: "Jezu, serio?", ale i tak jest to moja ulubiona seria pod słońcem. Pozdrawiam :)
    moonybookishcorner.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się przyznać, że nigdy nie czytałam Harrego Pottera ani go nie oglądałam. Jednak książka stoi na półce i czeka na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Harry Potter zawsze mi się tak bardziej poważnie kojarzy a ta okładka taka dla dziecka :) ja muszę w końcu się zabrać za całą serię bo aż wstyd :D

    OdpowiedzUsuń
  5. He, he, he. Naprawdę nie wiem, kiedy wezmę się za Pottera. Minęły 4 miesiące, odkąd sobie obiecałam, a dalej nie mam żadnej z części.
    Tej okładki nigdy nie wiedziałam (bo to nie wersja polska), ale jest niesamowita. Kocham.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie do końca rozumiem pytanie o wikipedię, ale spojrzeć w nią nie było można - powstała kilka lat po premierze książki ;) Dostęp do przedmiotu wcale nie był taki łatwy (chyba nie chodzi o tytułowy tylko ten drugi?) - to był czysty fart, a i szybko się wydało, więc musiał być dobrze pilnowany. A Zakazany Las nie miał być aż tak niebezpieczny, jak się okazało ;)
    Uwielbiam Pottera i nawet po latach bardzo miło go wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, nie pomyślałam, czy wikipedia wtedy już istniała. Jakoś się nad tym nie zastanowiłam.
      Mnie dalej trochę to gryzie, że ledwo rozpoczynające szkołę dzieciaki zdobyły Kamień Filozoficzny, przedostały się przez wszystkie pułapki itd. No i zakazany las w zasadzie jest niebezpieczny. Gdyby nie fart, że akurat Harrego uratował centaur, to nie byłoby kolejnych części.

      Usuń
  7. Harry Potter to przede wszystkim bajka. Bajka dla dzieci. Bajki dla dzieci muszą mieć w sobie coś takiego, że dziecko, które je czyta, będzie się bało i zastanawiało, "co dalej będzie?". Dlatego jak dla mnie tylko dziecko może oceniać tego typu książki, ponieważ to książka włąśnie dla nich, a nie dla dorosłych, którzy widzą w bajkach "drugie dno".
    Mimo wszystko recenzja mi się podobała, bo wiadomo - warto pokazać książkę nawet z takiej perspektywy (ostatnio coś takiego robił Paweł Opydo, za co dostawał bezsensowne hejty).
    Byłym zaszczycony, gdybyś odwiedziła mój blog i przeczytała na nim moje recenzje
    http://zapiskizwyobrazni.blogspot.com/
    A tymczasem witam Cię, jako nowy obserwator tegoż bloga :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedna z najlepszych serii ♥ Przeczytałam ją dopiero w zeszłym roku i żałuję, że tak późno ♥

    zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

© Agata | WS | x x.