Rolakatalog

"Nie prowokujcie kretyna, by napisał arcydzieło, a nuż mu się uda!" Stanisław Jerzy Lec

Krwawy piątek #1 -"Pajęczyna" i "Karaibska tajemnica" Agatha Christie (recenzja)


Autor Agatha Christie
Tytuł Pajęczyna
Rok wydania 2003
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Liczba stron 136
Cena 19 zł
Ocena na lubimyczytać 6,75
Moja ocena 
Cytat "Dziwne, że ludzie nie widzą tego, co mają pod nosem."





Klarysa Hailsham-Brown, młoda żona wysokiego urzędnika Ministerstwa Spraw Zagranicznych uwielbia płatać gościom figle, nic więc dziwnego, że gdy pewnego dnia wpada w prawdziwe kłopoty, nikt nie traktuje jej poważnie. Ostatecznie udaje jej się przekonać do nich trzej dżentelmenów o nieskazitelnej reputacji. Ulegają argumentom swej pechowej gospodyni i przystają na ryzykowny plan, w którym stawką jest kariera jej męża...
Krótka książeczka autorstwa Agathy Christie już na wstępie lekko mnie zaskoczyła swą budową. Wydawała mi się raczej przedstawieniem, sztuką teatralną, gdyż dominowały w tekście dialogi, a opisy i wyjaśnienia stanowiły mniejszość. Oczywiście „Pajęczyna” okazała się sztuką teatralną, więc moje wątpliwości zostały rozwiane.
„Pajęczyna” to lekki, przezabawny kryminał, który przedstawia intrygującą reakcję ludzi na odnalezienie zwłok. Nigdy pewnie nie zastanawialiśmy się, co zrobilibyśmy w takiej sytuacji, ale Klarysa Brown, by chronić rodzinę, wiedziała, czego musi dokonać.
Postaci zostały bardzo dobrze nakreślone. Choć nie mają wiele czasu dla siebie, to historia rodziny Brown została bardzo dobrze przedstawiona, mamy wszystkie potrzebne informacje dotyczące bohaterów, a szczególnie samej pani domu, która wyróżnia się w swym sposobie bycia.
"- Ty głuptasie! Dobrze wiesz, że możesz mi powiedzieć wszystko, co zechcesz.- Naprawdę?- Naprawdę.- Więc dobrze. - Podniósł się obrócił do niej twarzą. - Kocham cię.- Bardzo mi miło - odparła wesoło."
Zagadka kryminalna także nie rozczarowuje, choć można znaleźć pewne „ale” w postaci nietypowego okrycia sprawcy, gdyż poszło za łatwo i za szybko jak na Agathę Christie. Choć autorka przyzwyczaja w swych tworach do zawiłych i trwających dość długo rozwiązań tajemnic, tym razem skupia się na ukrywaniu ciała i manipulowaniem policjantów.
Krwawy piątek zaliczony z ciekawą, lekką i szybką do pochłonięcia lekturką!

Autor Agatha Christie
Tytuł Karaibska tajemnica
Rok wydania 2003
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Liczba stron 156
Cena 19 zł
Ocena na lubimyczytać 6,89
Moja ocena 
Cytat " Zło się nie zmienia, jedynie jego imię, więc nie wiadomo, jako kto się następnie odrodzi.."




Panna Marple, dzięki hojności swego kochającego siostrzeńca Raymonda, wypoczywa w luksusowym pensjonacie na jednej z wysp karaibskich. Tak egzotyczne otoczenie bynajmniej nie oszałamia starszej pani: gdy zostaje zamordowany emerytowany pułkownik, stary, nieszkodliwy nudziarz, panna Marple rozpoczyna prywatne śledztwo, swoim zwyczajem porównując ludzi i sytuacje do znanych sobie osób i wydarzeń z sennego miasteczka St Mary Meade... I jak zwykle rozwiązuje niezwykle zagmatwaną zagadkę.
Nie wiem, jak ja to robię, ale zawsze odgaduję mordercę. I nawet nie mam ku temu jakiś wyjątkowych powodów. Po prostu ktoś mi pasuje i ponownie było tak samo.
„Karaibska tajemnica” różni się od powyższego tytułu tym, że dostarcza nam bardziej zawiłej zagadki, nakładających się na siebie tajemnic i morderstw, w których można się już pogubić. Jednakże wszystko idzie intrygującym i mrocznym torem. Choć można dostrzec pewne schematy, które autorka wykorzystuje w tej lekturze.
Problemem książki jest natomiast zbyt duża ilość bohaterów i np. do tej pory nie pojmuję jaką rolę odgrywało pewne rodzeństwo. Albo coś pominęłam, albo było po prostu nieistotne dla sprawy…
Nie mniej, „Karaibska tajemnica” to wspaniały kryminał, na wspaniały wieczór. Porywający i niedający odłożyć siebie, szczególnie w kulminacyjnych momentach. Zakończenie zaskakuje, choć, tak jak mówiłam, odgadłam zabójcę i miałam ogromną satysfakcję z tego, że miałam rację! Polecam, bo przecież to Agatha Christie.

2 komentarze:

  1. Christie... Jakoś nie podchodzą mi jej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Christie jest tak. Albo ktoś ją lubi, albo nie, ja kocham, ty akurat nie. Albo natrafiłaś na złe pozycje od niej - co też jest możliwe

      Usuń

© Agata | WS | x x.