Rolakatalog

"Nie prowokujcie kretyna, by napisał arcydzieło, a nuż mu się uda!" Stanisław Jerzy Lec

Fantastyczny wtorek #1 - "Straszna historia Nathaniela Wolfe'a" Brian Keaney (recenzja)


Autor Brian Keaney
Tytuł Straszna historia Nathaniela Wolfe'a
Rok wydania 2009
Seria Nathaniel Wolfe
Wydawnictwo Hachette
Liczba stron 300
Cena 30 zł
Ocena na lubimyczytać 5,73
Moja ocena 
Przeczytane w ramach Czytam fantastykę
Cytat "Tuż obok ojca majaczył cień, kształt niewyraźny, z początku rozmazany, potem z każdą chwilą coraz bardziej wyrazisty, aż wreszcie ujrzał postać kobiety w długiej białej sukni. Przerażająco jasnoniebieskie oczy miała utkwione prosto w niego."



Rok 1862, Londyn. Milczący ludzie stoją w kolejce do podrzędnego teatrzyku na londyńskim East Endzie. Zimno. Chłód przenika do szpiku kości, jednak nikt nie rezygnuje. Przyszli tu, bo wierzą, że będą mogli porozmawiać ze swoimi zmarłymi bliskimi. Dwunastoletni Nathaniel pobiera przy drzwiach opłatę za wstęp. Dla niego to tylko praca. Chłopiec nie wierzy w duchy. Wkrótce jednak coś się wydarzy i wtedy, przy pełnej sali i zamkniętych na głucho drzwiach, życie Nathaniela odmieni się na zawsze.
Książka już na samym początku od razu zwróciła moją uwagę, gdyż znalazłam ją nowiusieńką za 3 zł. Wzięłam z czystej ciekawości i może troszkę się zawiodłam, ale to jedynie moja wina.
Trzeba zaznaczyć, że jest to IDEALNA książka dla dzieci/młodzieży w wieku 10-12 lat. Jeśli ktoś poszukuje prezentu dla siostry/brata/dziecka, to „Straszna historia Nathaniela Wolfe’a” nadaje się do tego jak ulał. Dlaczego? To prosta historia o duchach, tajemnicach rezydencji i zbrodni. Można w skrócie powiedzieć, że to lekki kryminał dla dzieci, choć niektóre opisy radziłabym ominąć. (Chyba, bo trochę stara jestem i widząc dzisiejsze dzieciaki, to czasami zastanawiam się, w jakich czasach ja chodziłam do podstawówki, a było to zaledwie 10 lat temu…).
Główny bohater to ciekawa postać, która raczej się niczym nie wyróżnia.  Dobrze mi się czytało pierwszą połowę książki, śledząc zawód Nathaniela, jego problemy i to jak dielnie znosił okrucieństwa życia. Dopiero zakończenie książki zniszczyło mi całe wyobrażenie o nim. Może to lekki spoiler, ale jego „sława” pod koniec książki było ostro naciągana, nierealna i doprowadzała mnie do szału. Przewijałam ostatnie strony z ogromną niechęcią.

Podsumowując, polecam. Ciekawa historia o duchach, ale należy podkreślić, że stanowczo dla dzieci/młodzieży. Dorosłym raczej może nie przypaść do gustu. Jest to historia naciągana, przewidywalna, ale przyjemnie się czytało. 

4 komentarze:

  1. Powieść wydaje się być całkiem ciekawa, ale skoro jest kierowana do młodszego czytelnika, to najprawdopodobniej mi też nie przypadłaby mi do gustu :/

    Pozdrawiam
    Kasia z bloga KsiążkoholizmPostępujący

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie, choć faktycznie wydaje się ciekawa.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Powieść wydaje się być naprawdę okej. Jednak jak mówisz, że kierowana jest młodszych czytelników ty raczej zrezygnuje.
    Pozdrawiam

    http://bibliotekatajemnic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ok., więc można przeczytać, ale to nic wyjątkowego

      Usuń

© Agata | WS | x x.