Rolakatalog

"Nie prowokujcie kretyna, by napisał arcydzieło, a nuż mu się uda!" Stanisław Jerzy Lec

Top 5 - Książki, których nigdy nie przeczytam


Są książki, których wyczekuję w utęsknieniem, które mają własne miejsce w kolejce do przeczytania, ale są też takie, których w życiu nie tknę - no, chyba że ktoś mi zapłaci z milion złotych, to może mnie to zachęci. Nie mniej jednak, przez lata przewinęły się słynne pozycje, których odważnie nie tknęłam i nie tknę. A oto one:
#5 "Dziewczyna z sąsiedztwa" Jack Ketchum
Jedyna książka z całej listy, przy której mam zupełnie inne pobudki do nieczytania. Otóż znam fabułę i cholernie jej się boję. Ketchum to autor, który nie przebiera w środkach. Wybiera taką tematykę, która miażdży człowieka i pokazuje, że to ludzie są największymi i najbrutalniejszymi potworami na tym świecie. Tworzy powieści, pokazując wszystko i nie zatajając niczego.

#4 "Wichrowe wzgórza" Emily Bronte
Podejmowałam kilka prób czytania tej książki i odkryłam, że to chyba nie dla mnie. Może mam uprzedzenia, ale w pewnym momencie powiedziałam stanowcze "nie" i nadal będę je podtrzymywać.

#3 "Zanim się pojawiłeś" Jojo Mojes
Mam alergię na wszystko, co jest za bardzo popularne przez pewien okres czasu. Są mody, które narzucają niektóre książki i tym samym mnie zniechęcają. Tak było z "Zanim się pojawiłeś". Pozycja, której fabułę dobrze znam i która mnie nie pasjonuje. Teraz jest znana i lubiana, ale naprawdę wiele książek przeszło przez ten etap i na koniec pozostało z niczym.

#2 "Shantaram" David Roberts
Naprawdę genialne oceny, recenzje, polecenia, ale co z tego, jeśli opis książki w ogóle mnie nie rusza? Poza tym znalazłam parę opinii osób, których zdanie sobie szanuję, że ta książka wcale nie jest tak genialna, na jaką ją malują. A mam naprawdę tak wiele pozycji do przeczytania, że nie chcę sobie zawracać głowy niepotrzebnymi cegłami.

#1 "Pięćdziesiąt twarzy Greya" E.L.James
Czy muszę coś dodawać od siebie? Chyba wszyscy rozumieją mój wybór.

A jakie są wasze pozycje, których nigdy nie przeczytacie?

8 komentarzy:

  1. Nie mam zamiaru czytać
    Eleonora i Park
    Maybe Someday
    Panika

    Z tych, które wymieniłaś na pewno nie przeczytam "Dziewczyna z sąsiedztwa"z tAKICH samych powodów co ty!

    "Wichrowe wzgórza" i "Shantaram" chce przeczytać, a "Zanim się pojawiłeś" czeka na swoją kolej w tym miesiącu.

    Po obejrzeniu złych książek z "Pięćdziesiąt twarzy Greya" mam zamiar wyposażyć się w ebook i sprawdzić czy też będę miała taki ubaw jak przy oglądaniu filmików Pawła.
    Pozdrawiam


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Eleonorę kojarzę, ale chyba też nie mam zamiaru czytać... Jakoś mnie nie kręci, ani nawet zbytnio nie interesuje.
      A! Kojarzę te filmiki i podziwiam. Ja dałam sobie spokój. Ale życzę miłej zabawy ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Zdecydowanie zgadzam się co do "Pięćdziesiąt Twarzy Grey'a" i "Shantaram" (w ogóle nie wydaje mi się ciekawe). O "Dziewczynie z Sąsiedztwa" nie słyszałam, ale za to przeczytałam "Zanim się pojawiłeś" i bardzo mi się podobało, mimo wszystko :) Super post, może też kiedyś zbiorę taką listę i opublikuje na blogu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ;) Jak zrobisz, pisz. Chętnie poznam Twoją listę.

      Usuń
  3. Również nie zamierzam czytać trylogii Greya, ani serii Sylvii Day o Crossie - po prostu nie kręcą mnie takie klimaty... "Shantaram" to dość kontrowersyjna pozycja. Z jednej strony chciałabym ją przeczytać, bo wiele osób się nią zachwyca, ale z drugiej strony słyszałam, że zawarte w niej są wynurzenia a'la Paulo Coelho, którego mam dość po "Alchemiku". "Zanim się pojawiłeś" czytałam i bardzo mi się podobały. Również miałam się wstrzymać z czytaniem aż trochę o niej ucichnie, jednak przed filmem byłam zmuszona ją przeczytać;) "Wichrowe wzgórza" przeczytam, a na "Dziewczyną z sąsiedztwa" się poważnie zastanowię, bo jakoś nie przemawia do mnie ta powieść... Ale gusta niekiedy się zmieniają;)

    Świetny pomysł z tą listą, czekam na kolejne zestawienia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, gusta się zmieniałam. Kiedyś kochałam książki z kategorii new adult, teraz nie mogę się za nie wziąć.
      Dziękuję bardzo i na pewno zestawienia się jeszcze ukażą! :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Uwielbiam "Wichrowe Wzgórza", no jak możesz ich nie czytać? Nie no, żartuję, wszak są różne gusty. Ale rozumiem awersję do "Zanim się pojawiłeś" - też mnie odrzuca, tyle tego w blogosferze, gdzie nie spojrzę tam jest. "Grey'a" czytałam z koleżanką w ramach zakładu. Wesoło było, ale więcej bym tego nie tknęła xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ogromną fanką kryminałów i fantastyki, a romanse i obyczajówki mnie z założenia odrzucają.

      Usuń

© Agata | WS | x x.